Hej! Jakiego tuszu używałam, używam i będę używać + przemyślenia. Zapraszam :)
W pierwszej cześć dzisiejszej notki chcę Was prosić o zrozumienie z powodu tego, że to są moje początki na blogu i nie wszystko jest tak dopracowane jakbym chciała. Myślę jednak, że wszytko się z czasem zmieni i będzie coraz lepiej więc trzymajcie za mnie kciuki i zapraszam do drugiej części notki .
W drugiej części dzisiejszej notki opisze Wam jakie tusze aktualnie wpadły mi w ręce z firmy Avon i z których jestem bardzo zadowolona.
W pierwszej kolejności SuperShock MAX, który jest moim jednym z pierwszych tuszy jakie zamówiłam sobie a Avonie.
Moim zdaniem ten tusz ma dobrą konsystencje, długo utrzymuje się na rzęsach, nie kruszy się oraz jest bardzo wydajny. Jego cena nie jest wysoka i myślę że każda kobieta może pozwolić sobie na zakup tego tuszu. W opakowaniu jest 10 ml, ma bardzo elastyczną szczoteczkę i podoba mi się w nim opakowanie, które jest okrągłe oraz ma ładny zielony kolor. Tusz ten nie skleja rzęs oraz nie pozostawia grudek na rzęsach jedynym jego minusem jest to, że szybko zaczął wysychać pomimo tego, że opakowanie było dobrze zakręcane. tusz zużyłam do końca i z chęcią zakupiłabym następne opakowanie. Moja ocena to 8/10.
Aktualnie używam tuszu Aero Volume Avon, o którym nie mogę aktualnie dużo powiedzieć ponieważ jestem w trakcie jego używania.
Teraz mogę jedynie powiedzieć, że tusz ten się nie kruszy, jak na razie wydaje mi się wydajny, nie pozostawia grudek na rzęsach. Jest on trochę droższy od tuszu SuperShock MAX i mniejszy bo w opakowaniu jest tylko 7 ml. Tusz ten moim zdaniem jest droższy przede wszystkim dla tego że jest to nowość w Avonie. Ma ładne poręczne opakowanie. Moja ocena jak na tą chwile wynosi 7/10 ze względu na cenę.
Teraz ostatni tusz, który czeka w kolejce na użycie a jest to... SuperShock w czarnym opakowaniu z zielonym napisem.
Teraz mogę powiedzieć, że ma tylko 10 ml w pojemniku i najbardziej elastyczną szczoteczkę z tych dwóch, które opisałam wyżej. Jeżeli macie jakieś swoje ominie na temat tego tuszu zpraszam do komentowania posta. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii na temat tych tuszy.
To byłoby na tyle w dzisiejszej notce. Pozdrawiam. Buziaki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz