Cześć dziewczyny! Szminki AVON, serdecznie zapraszam! :)
Moje drogie, wracam do Was po bardzo długiej przerwie z zapasem nowej energii. Na samym początku chciałam Was bardzo przeprosić za tak długa nieobecność na moim blogu, które było spowodowane brakiem czasu i chęci. Mam nadzieję, że wybaczycie mi moją nieobecność i z chęcią będziecie znowu czytać moje wpisy. Nowy rok, nowe postanowienia dlatego wracam do Was i zabieram się do pracy.
Dzisiejsza notka poświęcona jest szminką z Avonu. Firma Avon, która zajmuje się produkowaniem kosmetyków, słynie z bardzo dobrej jakości szminek, które postanowiłam przetestować. Bardzo długo broniłam się przed kupowaniem szminek z powodu tego, że szminki wydawały mi się bardzo staroświeckie i babcine, aż do dnia w którym zauważyłam, że dużo dziewczyn maluje się nimi i też postanowiłam spróbować. Moją pierwszą szminką którą zakupiłam z tej firmy jest szminka Lipstick Ultra Beauty, którą zakupiłam w kolorze deep red. Długi czas nie mogłam się do niej przekonać, ponieważ w tym okresie byłam blondynką i myślałam, że ten kolor mi nie pasuje do czasu, aż moja koleżanka zrobiła mi makijaż na zabawę i spodobał mi się do tego stopnia, że nie przestawałam się z nią rozstawać. Szminka ta jest naprawdę świetna, dlatego postanowiłam kupić sobie jeszcze dwie w bardziej neutralnym kolorze, którymi mogłabym malować się do szkoły więc wybrałam sobie jeszcze dwie z serii Ultra Colour. Dwa następne moje zakupy były w kolorach bright nectar i rapid rose, jestem z nich bardzo zadowolona i polecam je osobą, które zaczynają przygodę ze szminkami.
| od lewej bright nectar i rapid rose |
| deep red |
| bright nectar, rapid rose i na dole deep red |
To wszystko w dzisiejszym wpisie. Mam nadzieję, że wytrwałyście do końca. Jaka była Wasza przygoda z szminkami ? Buziaki ppapapa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz